Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zmiana OPON (Na zimowe/ na letnie) ?
Poszukaj wyników testów (motor, auto świat) które wyraźnie wskazują, że dobra wielosezonowa jest LEPSZA od przeciętnej zimówki.
 
Odpowiedz
Poszukaj wyników testów (motor, auto świat) które wyraźnie wskazują, że dobra wielosezonowa jest LEPSZA od przeciętnej zimówki.
 
Odpowiedz
Jak będę wymieniał to poszukam, jednak bardziej będzie mnie interesowało, czy lepiej wyjdę kupując letnie + zimowe czy 2 komplety wielosezonówek.
[Obrazek: stetoskopylenkamaly2.jpg]
 
Odpowiedz
Jak będę wymieniał to poszukam, jednak bardziej będzie mnie interesowało, czy lepiej wyjdę kupując letnie + zimowe czy 2 komplety wielosezonówek.
[Obrazek: stetoskopylenkamaly2.jpg]
 
Odpowiedz
Jak będę wymieniał to poszukam, jednak bardziej będzie mnie interesowało, czy lepiej wyjdę kupując letnie + zimowe czy 2 komplety wielosezonówek.
[Obrazek: stetoskopylenkamaly2.jpg]
 
Odpowiedz
lith napisał(a):Też głównie jeżdżę po odśnieżonym, ale zdarza się, że trzeba pokonać zaśnieżona gruntową drogę, czy zdobyć jakąś górkę. Czasami już na zimówkach nie jest łatwo, więc obawiam się, że na takiej wielosezonowej bym został gdzieś w połowie podjazdu, albo jakbym zaparkował gdzieś w śniegu to już bym nie wyjechał Big Grin

Też mi się zdarzają zimowe wypady do lasu na sanki albo nad jezioro na lód i jak trzeba to wjeżdżam w śnieg i nie przypominam sobie bym miał problemy z wyjechaniem - wiesz tam zabuksować kołami się zdarzyło na pewno, ale tragedii nie było ale podstawa to nawet nie zimówki czy wielosezonowe a bieżnik bo zerowy bieżnik w najlepszych zimówkach Ci nie pomoże, a to znam z autopsji kupiłem auto na zimówkach, jeździłem (od lutego) zimę, potem lato zimę lato i na jesień zmieniłem, efekt był taki że końcówkę swego żywota opony zimowe nie spełniały żadnej funkcji a gdy światło zmieniło się na żółte próba hamowania kończyła się załączeniem ABS a bieżnik jakiś minimalny posiadały, mechanik ocenił że od biedy jeszcze trochę można na nich zrobić, ale już czułem że to ich koniec.
 
Odpowiedz
lith napisał(a):Też głównie jeżdżę po odśnieżonym, ale zdarza się, że trzeba pokonać zaśnieżona gruntową drogę, czy zdobyć jakąś górkę. Czasami już na zimówkach nie jest łatwo, więc obawiam się, że na takiej wielosezonowej bym został gdzieś w połowie podjazdu, albo jakbym zaparkował gdzieś w śniegu to już bym nie wyjechał Big Grin

Też mi się zdarzają zimowe wypady do lasu na sanki albo nad jezioro na lód i jak trzeba to wjeżdżam w śnieg i nie przypominam sobie bym miał problemy z wyjechaniem - wiesz tam zabuksować kołami się zdarzyło na pewno, ale tragedii nie było ale podstawa to nawet nie zimówki czy wielosezonowe a bieżnik bo zerowy bieżnik w najlepszych zimówkach Ci nie pomoże, a to znam z autopsji kupiłem auto na zimówkach, jeździłem (od lutego) zimę, potem lato zimę lato i na jesień zmieniłem, efekt był taki że końcówkę swego żywota opony zimowe nie spełniały żadnej funkcji a gdy światło zmieniło się na żółte próba hamowania kończyła się załączeniem ABS a bieżnik jakiś minimalny posiadały, mechanik ocenił że od biedy jeszcze trochę można na nich zrobić, ale już czułem że to ich koniec.
 
Odpowiedz
lith napisał(a):Też głównie jeżdżę po odśnieżonym, ale zdarza się, że trzeba pokonać zaśnieżona gruntową drogę, czy zdobyć jakąś górkę. Czasami już na zimówkach nie jest łatwo, więc obawiam się, że na takiej wielosezonowej bym został gdzieś w połowie podjazdu, albo jakbym zaparkował gdzieś w śniegu to już bym nie wyjechał Big Grin

Też mi się zdarzają zimowe wypady do lasu na sanki albo nad jezioro na lód i jak trzeba to wjeżdżam w śnieg i nie przypominam sobie bym miał problemy z wyjechaniem - wiesz tam zabuksować kołami się zdarzyło na pewno, ale tragedii nie było ale podstawa to nawet nie zimówki czy wielosezonowe a bieżnik bo zerowy bieżnik w najlepszych zimówkach Ci nie pomoże, a to znam z autopsji kupiłem auto na zimówkach, jeździłem (od lutego) zimę, potem lato zimę lato i na jesień zmieniłem, efekt był taki że końcówkę swego żywota opony zimowe nie spełniały żadnej funkcji a gdy światło zmieniło się na żółte próba hamowania kończyła się załączeniem ABS a bieżnik jakiś minimalny posiadały, mechanik ocenił że od biedy jeszcze trochę można na nich zrobić, ale już czułem że to ich koniec.
 
Odpowiedz
poniważ jest to forum dyskusyjne...więc powiem kiedyś zaszłyszane ,, jak coś jest do wszystkiego tzn jest do niczego"....oczywiście wielosezonowe, w środkowym zakresie moga być ok, ale w czasie prawdziwej zimy...
0 pkt Big Grin
 
Odpowiedz
poniważ jest to forum dyskusyjne...więc powiem kiedyś zaszłyszane ,, jak coś jest do wszystkiego tzn jest do niczego"....oczywiście wielosezonowe, w środkowym zakresie moga być ok, ale w czasie prawdziwej zimy...
0 pkt Big Grin
 
Odpowiedz
poniważ jest to forum dyskusyjne...więc powiem kiedyś zaszłyszane ,, jak coś jest do wszystkiego tzn jest do niczego"....oczywiście wielosezonowe, w środkowym zakresie moga być ok, ale w czasie prawdziwej zimy...
0 pkt Big Grin
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości