• Witamy w serwisie AutoWrzuta.pl
  • Zapraszamy na strony naszych Partnerów!
  • Chcesz, żeby Twój film był w tv? Czytaj ogłoszenia!
Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Panda po 400 tyś i ??? :)
#12
brombrała napisał(a):Oglądałam to w TV. Facet ma dostać wspaniałomyślnie nowy licznik Big GrinD
Nowe auto by mu dali a nie licznik.
Albo chociaż fotele i lewarek zmiany biegów z obszyciem Wink
 
Odpowiedz
#13
Potwierdzam, Pandy to całkowicie bezawaryjne samochody. Miałem w firmie 3 szt. dla handlowców i po 3 latach i przebiegach 150 - 170 kkm w żadnej nie było najmniejszej awarii. Tylko olej i filtry Smile
Wszystkie trzy kupił po leasingu jakiś handlarz ze śląska hurtem Confusedtpsml:
 
Odpowiedz
#14
Potwierdzam, Pandy to całkowicie bezawaryjne samochody. Miałem w firmie 3 szt. dla handlowców i po 3 latach i przebiegach 150 - 170 kkm w żadnej nie było najmniejszej awarii. Tylko olej i filtry Smile
Wszystkie trzy kupił po leasingu jakiś handlarz ze śląska hurtem Confusedtpsml:
 
Odpowiedz
#15
Potwierdzam, Pandy to całkowicie bezawaryjne samochody. Miałem w firmie 3 szt. dla handlowców i po 3 latach i przebiegach 150 - 170 kkm w żadnej nie było najmniejszej awarii. Tylko olej i filtry Smile
Wszystkie trzy kupił po leasingu jakiś handlarz ze śląska hurtem Confusedtpsml:
 
Odpowiedz
#16
Peter napisał(a):Potwierdzam, Pandy to całkowicie bezawaryjne samochody. Miałem w firmie 3 szt. dla handlowców i po 3 latach i przebiegach 150 - 170 kkm w żadnej nie było najmniejszej awarii. Tylko olej i filtry Smile
Wszystkie trzy kupił po leasingu jakiś handlarz ze śląska hurtem Confusedtpsml:
Ho ho... przez 170 kkm tylko oleje i filtry.... współczuje nowym nabywcom Big GrinD
Stan pkt 0
 
Odpowiedz
#17
Peter napisał(a):Potwierdzam, Pandy to całkowicie bezawaryjne samochody. Miałem w firmie 3 szt. dla handlowców i po 3 latach i przebiegach 150 - 170 kkm w żadnej nie było najmniejszej awarii. Tylko olej i filtry Smile
Wszystkie trzy kupił po leasingu jakiś handlarz ze śląska hurtem Confusedtpsml:
Ho ho... przez 170 kkm tylko oleje i filtry.... współczuje nowym nabywcom Big GrinD
Stan pkt 0
 
Odpowiedz
#18
Peter napisał(a):Potwierdzam, Pandy to całkowicie bezawaryjne samochody. Miałem w firmie 3 szt. dla handlowców i po 3 latach i przebiegach 150 - 170 kkm w żadnej nie było najmniejszej awarii. Tylko olej i filtry Smile
Wszystkie trzy kupił po leasingu jakiś handlarz ze śląska hurtem Confusedtpsml:
Ho ho... przez 170 kkm tylko oleje i filtry.... współczuje nowym nabywcom Big GrinD
Stan pkt 0
 
Odpowiedz
#19
brombrała napisał(a):Ho ho... przez 170 kkm tylko oleje i filtry.... współczuje nowym nabywcom Big GrinD
Hmmm ... przeoczyłem jeszcze wymiany klocków hamulcowych, no i w jednej Pandzie serwis Fiata Maredi po przebiegu 2 kkm zrobił remont kapitalny silnika (szlif), bo silnik nierówno chodził na wolnych obrotach i przygasał przy ruszaniu. Stwierdzono zbyt duże różnice kompresji pomiędzy cylindrami. (jak się potem okazało mieli uszkodzony manometr). Po naprawie gwarancyjnej nic się nie zmieniło, więc kazałem zaprowadzić autko do innego ASO przy ul. Strykowskiej - tam wymieniono czujnik położenia wału korbowego i Panda do końca jeździła bezawaryjnie Confusedtpsml:

A teraz trochę prawdy o samochodach poleasingowych.
Nie po to bierze się auto do firmy na 3-letni leasing, żeby rozczulać się nad nim jak nad swoim ukochanym prywatnym. Samochód ma jeździć, pracować, zaliczyć się w koszty i nie generować zbędnych kosztów. A po 3 latach każda kwota uzyskana z jego sprzedaży to czysty zysk Tongue Oczywiście auta te są serwisowane w ASO, ale po najmniejszej linii oporu ... bo i po co wydziwiać jak jeżdżą?
Więc nie wierzcie w to, że firmowe auta są takie super serwisowane, bo firmy tak szastają kasą i wymieniają w ASO wszystko tak, że samochody cały czas są jak nowe, mimo przebiegu ... a zresztą niech sobie każdy myśli co chce :wink:

W każdym razie nabywca był zadowolony, bo 3-letnie Pandy z salonu, serwisowane i nie bite kupił po 12 kPln netto.
... więc co tu współczuć? :wink:
 
Odpowiedz
#20
brombrała napisał(a):Ho ho... przez 170 kkm tylko oleje i filtry.... współczuje nowym nabywcom Big GrinD
Hmmm ... przeoczyłem jeszcze wymiany klocków hamulcowych, no i w jednej Pandzie serwis Fiata Maredi po przebiegu 2 kkm zrobił remont kapitalny silnika (szlif), bo silnik nierówno chodził na wolnych obrotach i przygasał przy ruszaniu. Stwierdzono zbyt duże różnice kompresji pomiędzy cylindrami. (jak się potem okazało mieli uszkodzony manometr). Po naprawie gwarancyjnej nic się nie zmieniło, więc kazałem zaprowadzić autko do innego ASO przy ul. Strykowskiej - tam wymieniono czujnik położenia wału korbowego i Panda do końca jeździła bezawaryjnie Confusedtpsml:

A teraz trochę prawdy o samochodach poleasingowych.
Nie po to bierze się auto do firmy na 3-letni leasing, żeby rozczulać się nad nim jak nad swoim ukochanym prywatnym. Samochód ma jeździć, pracować, zaliczyć się w koszty i nie generować zbędnych kosztów. A po 3 latach każda kwota uzyskana z jego sprzedaży to czysty zysk Tongue Oczywiście auta te są serwisowane w ASO, ale po najmniejszej linii oporu ... bo i po co wydziwiać jak jeżdżą?
Więc nie wierzcie w to, że firmowe auta są takie super serwisowane, bo firmy tak szastają kasą i wymieniają w ASO wszystko tak, że samochody cały czas są jak nowe, mimo przebiegu ... a zresztą niech sobie każdy myśli co chce :wink:

W każdym razie nabywca był zadowolony, bo 3-letnie Pandy z salonu, serwisowane i nie bite kupił po 12 kPln netto.
... więc co tu współczuć? :wink:
 
Odpowiedz
#21
brombrała napisał(a):Ho ho... przez 170 kkm tylko oleje i filtry.... współczuje nowym nabywcom Big GrinD
Hmmm ... przeoczyłem jeszcze wymiany klocków hamulcowych, no i w jednej Pandzie serwis Fiata Maredi po przebiegu 2 kkm zrobił remont kapitalny silnika (szlif), bo silnik nierówno chodził na wolnych obrotach i przygasał przy ruszaniu. Stwierdzono zbyt duże różnice kompresji pomiędzy cylindrami. (jak się potem okazało mieli uszkodzony manometr). Po naprawie gwarancyjnej nic się nie zmieniło, więc kazałem zaprowadzić autko do innego ASO przy ul. Strykowskiej - tam wymieniono czujnik położenia wału korbowego i Panda do końca jeździła bezawaryjnie Confusedtpsml:

A teraz trochę prawdy o samochodach poleasingowych.
Nie po to bierze się auto do firmy na 3-letni leasing, żeby rozczulać się nad nim jak nad swoim ukochanym prywatnym. Samochód ma jeździć, pracować, zaliczyć się w koszty i nie generować zbędnych kosztów. A po 3 latach każda kwota uzyskana z jego sprzedaży to czysty zysk Tongue Oczywiście auta te są serwisowane w ASO, ale po najmniejszej linii oporu ... bo i po co wydziwiać jak jeżdżą?
Więc nie wierzcie w to, że firmowe auta są takie super serwisowane, bo firmy tak szastają kasą i wymieniają w ASO wszystko tak, że samochody cały czas są jak nowe, mimo przebiegu ... a zresztą niech sobie każdy myśli co chce :wink:

W każdym razie nabywca był zadowolony, bo 3-letnie Pandy z salonu, serwisowane i nie bite kupił po 12 kPln netto.
... więc co tu współczuć? :wink:
 
Odpowiedz
#22
Czytając to Smile
Peter napisał(a):bo silnik nierówno chodził na wolnych obrotach i przygasał przy ruszaniu.:

pomyślałem o tym

Peter napisał(a):wymieniono czujnik położenia wału korbowego i Panda do końca jeździła bezawaryjnie Confusedtpsml:


haha bo mam ten sam problem u siebie Smile i również sam doszukiwałem się przyczyny Smile obstawiałem na brudny filtr paliwa i się dusi bo paliwo nie dochodzi na wolnych obrotach więc go wymieniłem i nic nie pomogło, potem obstawiałem na silniczek krokowy oddałem do mechanika sprawdził i mówi że to nie silniczek ale go wyciągnął przeczyścił również wyczyścił przepustnicę i mówi że to prawdopodobnie czujnik położenia wału - wytłumaczył mi jak to działa i powiedział, że po tym co zrobił powinno być trochę lepiej ale trzeba wymienić będzie czujnik ale lepiej przed wymianą podjechać na lepszy komputer i sprawdzić. No i tak jak mówił 2 miesiące auto nie gasło teraz gaśnie ale mniej niż przed czyszczeniem Smile a się zbieram i nie mam czasu i pieniędzy "żydzę" Wink by to zrobić. Ogólnie jakoś się nie mogę zebrać bo mam trochę do roboty i tak będę to odkładał przyjdzie przegląd i auto nie przejdzie i trzeba będzie 1 000 zł włożyć w auto jednorazowo - takie to oszczędności i lenistwo.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości