• Witamy w serwisie AutoWrzuta.pl
  • Zapraszamy na strony naszych Partnerów!
  • Chcesz, żeby Twój film był w tv? Czytaj ogłoszenia!
Witaj! Logowanie Rejestracja



Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Panda po 400 tyś i ??? :)
#34
Mój przy kupnie w 2004 (jako dziesięciolatek) miał 253 000 km, a przy sprzedaży w 2013 422 448 km.
I jeszcze samodzielnie poruszał się :-)
Pozdrawiam.
Jacek
 
Odpowiedz
#35
Mój przy kupnie w 2004 (jako dziesięciolatek) miał 253 000 km, a przy sprzedaży w 2013 422 448 km.
I jeszcze samodzielnie poruszał się :-)
Pozdrawiam.
Jacek
 
Odpowiedz
#36
Mój przy kupnie w 2004 (jako dziesięciolatek) miał 253 000 km, a przy sprzedaży w 2013 422 448 km.
I jeszcze samodzielnie poruszał się :-)
Pozdrawiam.
Jacek
 
Odpowiedz
#37
mój jak kupiłem miał miał 12 lat i przebieg 133 000 km czy i ile kręcony nie wiem i nie obchodzi mnie to zbytnio Smile silnik pracuje dobrze jako że mam uszkodzony czujnik położenia wałka Wink to nie koniecznie równo Smile jeżeli jesteśmy którymś z kolei właścicielem auta nigdy nie będziemy pewni przebiegu Smile a o auto trzeba dbać jeśli chcemy nim jeździć bezpiecznie.
 
Odpowiedz
#38
mój jak kupiłem miał miał 12 lat i przebieg 133 000 km czy i ile kręcony nie wiem i nie obchodzi mnie to zbytnio Smile silnik pracuje dobrze jako że mam uszkodzony czujnik położenia wałka Wink to nie koniecznie równo Smile jeżeli jesteśmy którymś z kolei właścicielem auta nigdy nie będziemy pewni przebiegu Smile a o auto trzeba dbać jeśli chcemy nim jeździć bezpiecznie.
 
Odpowiedz
#39
mój jak kupiłem miał miał 12 lat i przebieg 133 000 km czy i ile kręcony nie wiem i nie obchodzi mnie to zbytnio Smile silnik pracuje dobrze jako że mam uszkodzony czujnik położenia wałka Wink to nie koniecznie równo Smile jeżeli jesteśmy którymś z kolei właścicielem auta nigdy nie będziemy pewni przebiegu Smile a o auto trzeba dbać jeśli chcemy nim jeździć bezpiecznie.
 
Odpowiedz
#40
To też się moim pochwalę Tongue Rocznik 2003, przy zakupie w 2009 miał 60 k km na liczniku, teraz ma 120 k km. Przez te 5 lat musiałem: wymienić pasek rozrządu, wymienić nagrzewnicę, 2x olej + filtr, 2x wężyk wlewu paliwa, 1x łatanie wydechu, 1x klocki (i tarcze? nie pamiętam), raz coś przy gazie, coś przy zawieszeniu. Do tego 2 komplety opon, wymiana opon 2x/rok inwestycja w centralny zamek i radio + kamerka +wiadomo, plyny, jakies wycieraczki, żarówki, myjnie i inne drobiazgi... myślę, że w autku utopiłem pewnie z 5-6 koła przez 5 lat + przegląd + ubezpieczenie + oczywiście paliwko. Z podliczeniem wszystkiego wyjdzie pewnie z 0,4 zł / km jazdy kosiarką licząc, ze nikt się do wachy nie dorzuca akurat.
[Obrazek: stetoskopylenkamaly2.jpg]
 
Odpowiedz
#41
To też się moim pochwalę Tongue Rocznik 2003, przy zakupie w 2009 miał 60 k km na liczniku, teraz ma 120 k km. Przez te 5 lat musiałem: wymienić pasek rozrządu, wymienić nagrzewnicę, 2x olej + filtr, 2x wężyk wlewu paliwa, 1x łatanie wydechu, 1x klocki (i tarcze? nie pamiętam), raz coś przy gazie, coś przy zawieszeniu. Do tego 2 komplety opon, wymiana opon 2x/rok inwestycja w centralny zamek i radio + kamerka +wiadomo, plyny, jakies wycieraczki, żarówki, myjnie i inne drobiazgi... myślę, że w autku utopiłem pewnie z 5-6 koła przez 5 lat + przegląd + ubezpieczenie + oczywiście paliwko. Z podliczeniem wszystkiego wyjdzie pewnie z 0,4 zł / km jazdy kosiarką licząc, ze nikt się do wachy nie dorzuca akurat.
[Obrazek: stetoskopylenkamaly2.jpg]
 
Odpowiedz
#42
To też się moim pochwalę Tongue Rocznik 2003, przy zakupie w 2009 miał 60 k km na liczniku, teraz ma 120 k km. Przez te 5 lat musiałem: wymienić pasek rozrządu, wymienić nagrzewnicę, 2x olej + filtr, 2x wężyk wlewu paliwa, 1x łatanie wydechu, 1x klocki (i tarcze? nie pamiętam), raz coś przy gazie, coś przy zawieszeniu. Do tego 2 komplety opon, wymiana opon 2x/rok inwestycja w centralny zamek i radio + kamerka +wiadomo, plyny, jakies wycieraczki, żarówki, myjnie i inne drobiazgi... myślę, że w autku utopiłem pewnie z 5-6 koła przez 5 lat + przegląd + ubezpieczenie + oczywiście paliwko. Z podliczeniem wszystkiego wyjdzie pewnie z 0,4 zł / km jazdy kosiarką licząc, ze nikt się do wachy nie dorzuca akurat.
[Obrazek: stetoskopylenkamaly2.jpg]
 
Odpowiedz
#43
lith napisał(a):To też się moim pochwalę Tongue....Z podliczeniem wszystkiego wyjdzie pewnie z 0,4 zł / km jazdy kosiarką licząc, ze nikt się do wachy nie dorzuca akurat.

U mnie po przejechaniu 184724 km koszt części, paliwa, ubezpieczenia i rejestracji wyszło 0,24 zł/km.
Przy nowym autku już nie jest tak fajnie Sad, ale zobaczymy za parę lat ...
Pozdrawiam.
Jacek
 
Odpowiedz
#44
lith napisał(a):To też się moim pochwalę Tongue....Z podliczeniem wszystkiego wyjdzie pewnie z 0,4 zł / km jazdy kosiarką licząc, ze nikt się do wachy nie dorzuca akurat.

U mnie po przejechaniu 184724 km koszt części, paliwa, ubezpieczenia i rejestracji wyszło 0,24 zł/km.
Przy nowym autku już nie jest tak fajnie Sad, ale zobaczymy za parę lat ...
Pozdrawiam.
Jacek
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości