• Witamy w serwisie AutoWrzuta.pl
  • Zapraszamy na strony naszych Partnerów!
  • Chcesz, żeby Twój film był w tv? Czytaj ogłoszenia!
Witaj! Logowanie Rejestracja



Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
jak nie stracić PRAWA JAZDY !!!
#1
<!-- m --><a class="postlink" href="http://m.interia.pl/motoryzacja/news,nId,1913179">http://m.interia.pl/motoryzacja/news,nId,1913179</a><!-- m -->

NA filmiku jest pokazane jak nie stracić prawka za przekroczenie 51 kmh w terenie zabudowanym ale tylko w jednym przypadku polecam !!! !!! !!!
MÓJ KANAŁ YOU TUBE KLIKNIJ W MIO
[Obrazek: f6b1916850527701m.jpg]
Stan pkt - 0
[Obrazek: 1178405.png]
 
Odpowiedz
#2
Warto poczytać za 50 zł możesz jeżdzić dalej !!! !!! !!! :okman: <!-- m --><a class="postlink" href="http://m.interia.pl/motoryzacja/news,nId,2239723">http://m.interia.pl/motoryzacja/news,nId,2239723</a><!-- m -->
MÓJ KANAŁ YOU TUBE KLIKNIJ W MIO
[Obrazek: f6b1916850527701m.jpg]
Stan pkt - 0
[Obrazek: 1178405.png]
 
Odpowiedz
#3
Ja ostatnio czytałem zupelnie co innego - to prawda, że w przepisach jest to co piszecie .... ale policja skierowała wniosek do sądu, a sąd orzekł (niezgodnie z przepisami !), że intencją ustawodawcy była utrata uprawnien niezaleznie od tego, czy kierowca posiada przy sobie blankiet PJ i zasądził utratę uprawnien na 3 miesiące. Kiedy nadajedą czasy, gdy przepisy nie będa podlegaly swobodnej interpretacji ?
 
Odpowiedz
#4
Sąd zastosował wykładnie celową prawa, bo trudno się nie zgodzić, że taka była intencja ustawodawcy.
Więc kwestia czy wyrok wydano zgodnie czy niezgodnie z przepisami jest właśnie kwestią interpretacji prawa.
Tylko kto jak nie sądy są do tego celu najbardziej właściwe?

Confusedpoko:
Niniejszy post jest wyrazem prywatnej opinii autora.
Korzystając z jego treści robisz to na własne ryzyko i odpowiedzialność.

Stan punktów - znów zero  Cool
 
Odpowiedz
#5
ciuchcia napisał(a):Kiedy nadajedą czasy, gdy przepisy nie będa podlegaly swobodnej interpretacji ?

Świetne pytanie, ale i odpowiedź prosta: na takie czasy przyjdzie nam jeszcze długo poczekać. Sądzę niestety, że większość społeczeństwa jest jak największą dowolnością; wolą, by np. za przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h obowiązywały widełki, a nie sztywne 500,- zł. Po przecież zawsze będzie można przed policjantem pobajdurzyć o ciąży teściowej, o stojącym nad grobem stryjkiem, o plagach egipskich, jakie dziś spotkały kierującego, a i policjant może być dobrym wujkiem, bo potraktował łagodniej, chociaż kierowca bardziej nadaje się do psychiatryka niż do prowadzenia pojazdu (Wrocław, miniony tydzień, 135 km/h na 50-ce i łaskawy milicjant, który ograniczył się do owych 400,- zł)
Punkty ? Jak pozyskam, to się pochwalę.
Moja kamera: mini 0806
 
Odpowiedz
#6
PESO napisał(a):Sąd zastosował wykładnie celową prawa, bo trudno się nie zgodzić, że taka była intencja ustawodawcy.
Więc kwestia czy wyrok wydano zgodnie czy niezgodnie z przepisami jest właśnie kwestią interpretacji prawa.
Tylko kto jak nie sądy są do tego celu najbardziej właściwe?

Confusedpoko:

ok, ale skoro w ustawie jest cos DOKŁADNIE określone - to nie wydaje mi się, aby wymagało to interpretacji. Skoro ktoś nie umie czegoś opisac - nie nadaje się do tworzenia ustaw - powinien wrócić do podstawówki. Tak samo całkowicie absurdalne są przepisy dotyczące płątnego postoju (postoju - słowo klucz) - samo "parkowanie" jest czynnością wjeźdzania w miejsce postojowe. Jak auto stoi to jest postój (jak będzie trzeba poszukam źródla). Natomiast w rozporządzeniu / ustawie jest mowa o płatnym PARKOWANIU i maksymalnej godzinnej stawce - tymczasem parkowanie jako czynność trwa 30 sekund. Oczywiście nie słyszałem, żeby ktoś się próbował odwoływać, ale ktoś kto napisał takiegu bubla nie powinien się tym zajmowac - po prostu nie wie co pisze.
 
Odpowiedz
#7
ciuchcia napisał(a):ale ktoś kto napisał takiegu bubla nie powinien się tym zajmowac - po prostu nie wie co pisze.

Spoko, wie doskonale co napisał ! Te buble są tworzone z pełną świadomością, powiedziałbym, że z premedytacją, by całe rzesze prawników żyły przez całe lata w dostatku.

Nie wszyscy być może pamiętają ... jest połowa lat 90-tych XX wieku. Ktoś tworzy prawo o darowiźnie, polegające na tym, że można komuś przekazać dowolną kwotę, a obdarowany, nie musi się z tej kwoty w jakikolwiek sposób rozliczyć z fiskusem. Ten kto daruje, darowaną kwotę odpisuje od podstawy opodatkowania i tym samym zmniejsza swój podatek. Znajomi królika skwapliwie przekazują darowizny całej swojej rodzinie i wszystko gra do czasu, gdy "Gazeta Bankowa" nie zapoznaje z tematem całego społeczeństwa. Wtedy w TV występuje min. finansów, czyli prof. Kołodko i prawi farmazony, że on wierzy w uczciwość społeczeństwa, że z "przypadkowej" luki ludzie uczciwi nie skorzystają ... przemilczając fakt, ilu nader uczciwych przez lata z luki już skorzystało ... :anyproblem:

Nie wierzę, że buble prawne to tylko kwestia przypadku ...
Punkty ? Jak pozyskam, to się pochwalę.
Moja kamera: mini 0806
 
Odpowiedz
#8
ciuchcia napisał(a):ok, ale skoro w ustawie jest cos DOKŁADNIE określone - to nie wydaje mi się, aby wymagało to interpretacji.
Skoro ktoś nie umie czegoś opisac - nie nadaje się do tworzenia ustaw - powinien wrócić do podstawówki.

No cóż, dotknąłeś bardzo ważnych kwestii:

1) Czy przepisy prawa wymagają interpretacji - zapewne w idealnym świecie przepisy winny być proste, czytelne i jednoznaczne ... tylko, ze to się chyba nigdzie na świecie nie udało, stąd w różnych krajach różne instytucje/metody jego interpretacji.

2) Jakości prawodawstwa - masz absolutną rację, że mamy wiele bubli prawnych, niestety prawo w Polsce jest tworzone często w pośpiechu, pod konkretne zamówienie i nie przez fachowców a przez polityków, zresztą i fachowcom też zdarzają się wpadki (niestety).

Klucz do poprawy jakości prawa jest więc w rękach polityków, którzy gdyby tylko chcieli mogli by robić to wolniej, staranniej, z szerokimi konsultacjami ze specjalistami i społeczeństwem i stosowaniem odpowiednio gługiego vacatio legis.

Tylko czy widzisz w tej grupie wolę aby tak to wyglądało? Może więc jako wyborcy winniśmy im dać odczuć, że nie jesteśmy z nich zadowoleni?

Pozdrawiam
:helou:
Niniejszy post jest wyrazem prywatnej opinii autora.
Korzystając z jego treści robisz to na własne ryzyko i odpowiedzialność.

Stan punktów - znów zero  Cool
 
Odpowiedz
#9
tak trochę poza tematem......ktoś chciał zmienić nazwę ulicy, ale ustawa nie pozwalała......zebrała się więc rada i zmieniła ustwę Smile
0 pkt Big Grin
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości