• Witamy w serwisie AutoWrzuta.pl
  • Zapraszamy na strony naszych Partnerów!
  • Chcesz, żeby Twój film był w tv? Czytaj ogłoszenia!
Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy "lepsze", paliwa są naprawdę lepsze.
#1
Witam :helou:

Zrobiło się troszkę zimno, mam do was pytanie może ktoś wie - ??testował??, czy paliwa na stacjach benzynowych nazywane jako premium są naprawdę przydatne w zimę, czy może różnicy jako takiej (przy odpalaniu, przy jeździe) nie ma.
Pytanie tyczy się głównie (przepraszam za Confusedtpsml: reklamę nie to mam na celu), ON BPultimate, ale i ogólnie wszystkich paliw z "półki wyższej" na innych stacjach.
Aktualnie zastanawiam się nad laniem do baku (tylko przy temp. minusowej) ON BPultimate, ale nie wiem czy to potrzebne koszty, aktualnie na dzień 30.12.2015 jest to różnica 0.30 zł na litrze.
 
Odpowiedz
#2
do BP mam daleko, więc porównania na nim będzie
porównanie mam z Lotosem, kiedyś z Orlenem (którego odpuściłem z racji pogorszenia się paliwa (na "mojej" okolicznej stacji - nie wiem jak w skali kraju)
od 5 lat głównie Lotos, przeważnie jedna stacja

Lotos ON vs Lotos Dynamic ON
1. zasięg auta - przy zbiorniku prawie 70l - na tych paliwach różni się o ok 100km na plus dla Dynamica - czyli finansowo wychodzi praktycznie na to samo
2. odpalanie zimą właściwie bez różnicy (nawet po parodniowym postoju w temp -28*C)
3. kultura pracy - silnik klekota tak samo na obu paliwach Tongue
[Obrazek: B1ik7n1.jpg] [Obrazek: 7612.png]
 
Odpowiedz
#3
NCMSN napisał(a):Lotos ON vs Lotos Dynamic ON
1. zasięg auta - przy zbiorniku prawie 70l - na tych paliwach różni się o ok 100km na plus dla Dynamica - czyli finansowo wychodzi praktycznie na to samo
2. odpalanie zimą właściwie bez różnicy (nawet po parodniowym postoju w temp -28*C)
3. kultura pracy - silnik klekota tak samo na obu paliwach Tongue

Jejku, jak brakuje w Polsce, tak bezstronnych, rzeczowych i obiektywnych informacji.
@ NCMSN, jako dziennikarz, wyleciał byś z roboty po 3 miesiącach z wilczym biletem :hehe:

Ja od siebie dodam:
paliwa z półki premium warto lać, tylko i wyłącznie wtedy, gdy robi się to od nowości auta. Wtedy osiąga się korzyści z pkt. 1, czyli rzadziej zajeżdża się na stacje paliw oraz przedłuża żywotność wtryskiwaczy.

Przejście na paliwo premium w przypadku 50 tys. km i więcej mija się z celem, a w skrajnych przypadkach przynosi nawet negatywne skutki - wypłukiwanie nagarów i rozszczelnienie układu zaworowego silnika.
Punkty ? Jak pozyskam, to się pochwalę.
Moja kamera: mini 0806
 
Odpowiedz
#4
Szofer napisał(a):Jejku, jak brakuje w Polsce, tak bezstronnych, rzeczowych i obiektywnych informacji.
@ NCMSN, jako dziennikarz, wyleciał byś z roboty po 3 miesiącach z wilczym biletem :hehe:

Ale o co chodzi?? Przecież nie jest dziennikarzem i napisał to co zaobserwował na swoim samochodzie - i właśnie o to pytałem.

Szofer napisał(a):Przejście na paliwo premium w przypadku 50 tys. km i więcej mija się z celem, a w skrajnych przypadkach przynosi nawet negatywne skutki - wypłukiwanie nagarów i rozszczelnienie układu zaworowego silnika.

To też prawda, ale mi nie chodzi o całkowite przejście na "markę premium", a tylko w czasie mrozów (jeśli jest sens


Szofer napisał(a):Ja od siebie dodam:
paliwa z półki premium warto lać, tylko i wyłącznie wtedy, gdy robi się to od nowości auta. Wtedy osiąga się korzyści z pkt. 1, czyli rzadziej zajeżdża się na stacje paliw oraz przedłuża żywotność wtryskiwaczy.


W pracy miałem corsę C rok 2003 silnik nie całe 1,0 ten trzy garowy lane było zwykłe 95 na STATOIL, gdy zmieniła się osoba która zajmowała się tankowaniem tego auta, zaczęła lać 98 Suprem (czy jakoś tak), i w tak starym aucie spalanie spadło, tylko później auto"szlag trafił", tak naprawdę nie wiadomo co, bo co mechanik to inna diagnoza, po przez czujnik położenia wałka rozrządu, do przeskoczenia rozrządu (fakt jest taki, że firmie nie opłacało się go robić), moim zdaniem na awarię auta miała właśnie zmiana paliwa na lepsze. Dodam jeszcze, że auto paliło ogólnie dużo jak na ten silnik ponieważ służyło do jazdy po mieście na krótkich dystansach tj około 2,5 km postój krótki i powrót, potem dłuższa przerwa, dystanse dłuższe niż 10 km rzadko kiedy były pokonywane. Więc podejrzewam, że silnik był zawsze nie dogrzany.
 
Odpowiedz
#5
okoniowaty napisał(a):Ale o co chodzi?? .

O nic. Po prostu pozytywnie oceniłem wypowiedź kolegi. Tylko tyle.
Punkty ? Jak pozyskam, to się pochwalę.
Moja kamera: mini 0806
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości